Przejdź do treści

[E-mail marketing] Jak pozyskałam 59 leadów wartych 200 000 zł na usługi mojego klienta?

Jeszcze 3 lata temu myślałam, że newslettery to tylko sposób na utrzymywanie kontaktu z subskrybentami. Nic bardziej mylnego! E-mail marketing pozwolił mi zdobyć 59 wartościowych kontaktów gotowych do współpracy z moim klientem, wartych około 200 000 zł! W tym artykule podzielę się moją strategią, która pomogła mi odnieść taki sukces.

Jak rozpoczęła się moja współpraca z klientem?

W sierpniu 2023 r. dołączyłam do zespołu mojego klienta, który sprzedaje specjalistyczne usługi marketingowe na polskim rynku. Miałam być odpowiedzialna za tworzenie nowego contentu: wpisów blogowych, contentu w social mediach i newslettera.

Jak wyglądał newsletter, zanim dołączyłam do zespołu? Z cotygodniowego newslettera, który nie był regularnie publikowany, miałam stworzyć efektywne narzędzie do generowania leadów na usługi specjalistyczne. Nie startowaliśmy od zera, początkowa baza subskrybentów zawierała aż 3 500 subskrybentów.

Cel: regularna wysyłka newslettera, który ma pozyskiwać potencjalnych klientów

Jak monitorować wyniki newslettera?

Zanim napisałam 1. newsletter, musieliśmy ustalić, jak będziemy mierzyć wyniki mailingowych działań. Jakie wskaźniki mamy do wyboru?

  • Open rate (OR), czyli współczynnik otwarć. Wskaźnik otwarć wynosi 20%, jeżeli 700 subskrybentów otworzy maila, którego wysłałam do 3 500 osób.
  • Click Through Rate (CTR), czyli współczynnik klikalności. Co dokładnie oznacza? Jeżeli przycisk w Twojej wiadomości kliknie 20 osób, a wiadomość wysłałaś do 3 500 osób, to CTR wyniesie 0,57%.
  • Click to Open Rate (CTOR), czyli współczynnik klikalności, ale w stosunku do otwartych wiadomości. Jeżeli Twoja wiadomość wygeneruje 20 kliknięć i 700 otwarć, to Twój CTOR wyniesie 2,85%.

Te 3 wskaźniki są podstawą do monitorowania skuteczności e-mail marketingu. Warto też monitorować współczynnik wypisanych, odrzuceń, zgłoszeń spamu.

Czego potrzebujesz do zbierania wyników?

W Twoim programie do mailingu z pewnością znajdziesz opcję monitorowania wyników wiadomości, które wysyłasz. Jeśli jednak takiej funkcji by nie było (a może nie ma samego CTOR), wystarczy skorzystać z Arkuszy Google czy Excela, żeby śledzić wyniki email marketingu.

Wyniki wynikami, czas na pisanie?

Już wiem, jak będę mierzyć wyniki mailingu, czas na pisanie? Nie tak szybko 🙂 Najpierw musiałam się zastanowić, o czym subskrybenci mojego klienta chcą czytać. To, że newsletter miał sprzedawać nie oznacza, że maile będą wyglądały tak ⤵️

O czym pisać regularny newsletter?

Najprostszym sposobem na wymyślenie tematów Twoich newsletterów jest zapytanie o to swoich subskrybentów. To zadanie miałam ułatwione o tyle, że żeby zacząć współpracę z moim klientem, zainteresowana osoba musi wypełnić ankietę kwalifikującą. W ankiecie to sami subskrybenci zostawiali mi gotowe pomysły na treści – wystarczyło, żebym angażująco odpowiadała na ich pytania.

Jakie treści dostarczałam subskrybentom mojego klienta?

  • Informacje o nowych wpisach na blogu,
  • polecenia jego filmów na Youtubie,
  • wyniki klientów mojego klienta,
  • nowe case studies jego klientów,
  • luźne przemyślenia.

Dopasowanie tematów do Twoich odbiorców to połowa sukcesu. Drugą kwestią, o jakiej nie powinnaś zapomnieć, to angażująca treść. Nie wystarczy napisać maila:

Hej, to mój najnowszy wpis na blogu, zapraszam!

Lepszym pomysłem będzie użycie storytellingu.

Pierwsze wyniki po 2 miesiącach

Początkowo ustaliliśmy, że będziemy wysyłać 1 newsletter tygodniowo, aby stopniowo zwiększyć zaangażowanie odbiorców. Szybko zwiększyliśmy częstotliwość do 3 maili w tygodniu, ponieważ zauważyliśmy zainteresowanie i zaangażowanie odbiorców. Dostarczaliśmy nie tylko wartość edukacyjną (wpisy blogowe), ale też szybkie do zastosowania tipy i angażujące historie sukcesu klientów mojego klienta. Dzięki tej strategii, w ciągu zaledwie 2 miesięcy i 13 dni, pozyskałam 30 potencjalnych klientów!

Wynik: 30 leadów gotowych na rozpoczęcie współpracy z moim klientem po 2,5 miesiącach od rozpoczęcia naszej współpracy

Czas na testowanie

Kiedy osiągnęłam już cel, czyli newsletter generował sprzedaż, zdecydowałam się na rozpoczęcie testów. Bez testowania różnych rozwiązań nigdy nie możesz być pewna, że wyciskasz już maksimum z tego, co masz. Moje testy to klasyczne teksty A/B, czyli w praktyce:

  • testowałam różne tematy maili,
  • czasami przygotowywałam różną treść maila,
  • analizować różne wersje wezwań do działania (CTA).

🤔 Czy emoji ma wpływ?

W trakcie moich testów zdecydowałam się nawet sprawdzić, czy użycie emoji w tytule maila wpłynie na zwiększenie zainteresowania odbiorców. Wyniki były zaskakujące – tak, dodanie emoji rzeczywiście sprawia, że ludzie chętniej otwierają maile! To pokazuje, jak nawet niewielkie zmiany mogą mieć duży wpływ na efektywność działań marketingowych.

Wyniki testów A/B

Jakie wyniki wygenerowałam dzięki testom A/B?

  • Podniosłam współczynnik otwieralności (OR) o 15,6%
  • Zwiększyłam współczynnik klikalności (CTR) o 52,9%
  • Zwiększyłam współczynnik klikalności w stosunku do otwarć (CTOR) o 22,3%
Wyniki jakie wygenerowałam dzięki testom A/B

Wyniki po kolejnych 4,5 miesiącach

Jak wyglądały wyniki po kolejnych miesiącach naszej współpracy? Nadal wysyłałam 3 maile w tygodniu, ale wprowadziłam jeszcze 1 pomysł – kampanie e-mail marketingowe. Przed Nowym Rokiem chciałam zmobilizować naszych subskrybentów do podjęcia decyzji zakupowej. Jak sprawdziła się ta strategia? Wygenerowałam 24 leady z 37 wysłanych maili.

Wynik: 24 leady gotowe na rozpoczęcie współpracy z moim klientem na 37 wysłanych maili

Wnioski z 6,5 współpracy

Z naszej dotychczasowej współpracy wynika, że:

  • e-mail marketing to świetny sposób nie tylko na budowanie relacji z Twoimi subskrybentami, ale też na sprzedaż,
  • testy A/B to prosty sposób na polepszenie wyników Twoich maili,
  • kampanie e-mail marketingowe to świetny sposób na zaplanowanie treści i zaangażowanie Twoich odbiorców.

Głos klienta

To tylko 3 screeny z naszej wymiany wiadomości. Klient jest zadowolony, zarówno z treści newslettera, jak i z tego, że zawsze są terminowe.


Nasza współpraca trwa i ciągle rozmawiamy o nowościach, jakie możemy dodać do działań mailingowych. Chcesz dowiedzieć się więcej o skutecznym pozyskiwaniu leadów dzięki newsletterowi? Umów bezpłatną konsultację! Razem znajdźmy najlepsze rozwiązania dla Twojego biznesu.